
Hipnoza - fakty i mity
Najstarsze informacje o niej odnaleźć można juz z w manuskryptach datowanych na około
2000 lat przed naszą erą, pomimo tego do dnia dzisiejszego aura towarzysząca jej określana
jest mianem tajemniczości i
dziwaczności, wywołana została poprzez bezpodstawne opinie,
mity i legendy, które przez większość społeczeństwa nigdy nie były dogłębnie zbadane
i przyjęte zostały jako wzorzec prawdy, wywołujący nieuzasadnione lęki i obawy.
Hipnoza,
bo o niej mowa, już w starożytności wykorzystywana była między innymi w obrzędach
religijnych, dawni mistrzowie ceremoni, czarownicy, kapłani i szamani plemienni posługiwali
się nią, aby uzyskać zmieniony stan świadomości u siebie a później wprowadzić w niego
również i innych, dzięki czemu zdobywali umiejętność wywierania wpływu na drugiego
człowieka, w tamtych czasach wykorzystywaną między innymi do uzdrawiania, rozwiązywania
problemów czy wtajemniczania w sekretne obrzędy. Zakłada ona istnienie nieświadomej części
ludzkiej psychiki, która zostaje pobudzona w czasie transu hipnotycznego i podatna jest
na wypowiadane przez osobę inicjującą stan transu sugestie. Już wtedy zdano sobie sprawę z faktu,
iż niektóre jednostki ludzkie posiadły możliwość większego wpływania na innych, dzisiaj
zjawisko to nazywamy charyzmą, lub są w stanie opanować prawa rządzące wówczas jeszcze
tą niezbadaną i tajemniczą mocą. Trans hipnotyczny był w stanie wyciszyć ludzką duszę,
podbudować zarówno fizyczną, jak i psychiczną stronę człowieka, właściwości te już w
zamieszchłych czasach zauważyli ówcześni badacze filozofi oraz osoby zajmujące się
zgłębianiem tajników medycyny. I tak pradawne cywilizacje do których zaliczyć można
między innymi Egipt, Rzym, Grecje czy nawet rdzenne plemiona indjańskie zamieszkujące
obie Ameryki dążyły do poznania duszy człowieka, w myśl zasady "Uleczyć duszę znaczy
wyleczyć człowieka".
Okres średniowiecza, świętej inkwizycji na długie lata wstrzymał
rozwój tejże dziedziny, osoby zajmujące się poszukiwaniem prawdy o ludzkiej duszy
w tamtych czasch określano mianem heretyków, czarowników, którzy działali w posłannictwie
diabła wprowadzając niewygodne dla wielu ówczesnych dostojników tezy. Wielu z nich
zapłaciło najwyższą cenę za swoje poglądy oraz wyznawanie własnych ideałów, a była
nim śmierć, palenie na stosie bądź straszne męki przeżywane w torturach.
Dzisiejsze
czasy bardzo zmieniły pogląd na hipnozę, dostrzegając w niej źródło niewyczerpalnych
możliwości, kopalnię wiedzy o głębszych poziomach świadomości człowieka, i tak wiele
wyższych uczelni w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytani wprowadziło ją do
swoich programów nauczania.
Wracając jednak do historii, żyjący na przełomie XV i XVI
wieku badacz medycyny imieniem Paracelsus (1493-1541) zaczął na nowo odkrywać tajniki medycyny
niekonwencjonalnej, w tym również hipnozy, wykorzystywał on między innymi mantrę,
czyli jednostajnie wypowiadane słowa lub frazy do wprowadzania w trans hipnotyczny,
które stały się pierwowzorami współczesnej hipnozy. Prowadził również badania nad
krwią, nie tylko w wymiarze medycznym ale również magicznym i alchemicznym, on sam
twierdził, iż posiadł eliksir życia, dzięki któremu jest w stanie stworzyć sztucznego
człowieka - homunkulusa, i jak wynikało z zapisków pozostawionych przez jego uczniów,
sztuka ta udała się mu, jednak była nie do końca dopracowana, ponieważ powstał jedynie
karzełek, którego żywot zakończył się po około roku.
